piątek, 26 października 2012

Żegnaj stodoło!

Widać ją z daleka, bo góruje nad siedliskiem. Bociany wybrały ją sobie na miejsce wicia gniazda. I prawdopodobnie tylko dzięki ich obecności przetrwała tak długo. Ciężar gniazda stabilizował konstrukcję dociskając ją od góry. Niestety, druga część stodoły nie miała takiej stabilizacji. Silne wiatry naruszyły konstrukcję i w momencie przejmowania siedliska stodoła była już częściowo zrujnowana. Prowizoryczne podpórki  nie pozwalały stodole samoczynnie się rozpaść, ale obawialiśmy się o bezpieczeństwo dzieci.  Nie pozostało nam nic innego jak wystąpić o zgodę na jej rozbiórkę. Żegnaj stodoło!

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz