niedziela, 11 września 2016

Raz słońce, raz deszcz

Lato ma się powoli ku końcowi, jabłka w sadzie dojrzały i jeżyny kuszą z krzaczków. Pola dookoła siedliska pustoszeją, a wieczory nadchodzą szybciej niż kilka tygodni temu. No i ta pogoda: raz słonce, raz deszcz. Nic tylko wtulić się w miękką kanapę z ciekawą książką i kubkiem kawy.



Zadaszony taras przy wejściu to doskonały punkt obserwacyjny na okolicę. Pozwala schronić się i przed słońcem i przed deszczem.  A widok roztacza się stąd piękny niezależnie od pory roku.





Kiedy nie pada zbieramy owoce.  Jabłka zimują potem w słoikach jako mus z cynamonem, a czarny bez zamienia się w sok.





Fajna ta nasza wieś :)