niedziela, 8 marca 2015

Okna pięknieją!

Nie chcemy ingerować w przedwojenny wygląd budynków, więc było dla nas jasne, że wymiana okien na nowoczesne jest wykluczona. Tym bardziej, że jak dowodzą badania dobrze konserwowane okna drewniane starego typu są ciepłe i dobrze tłumią hałas.  Niestety, u nas część okien poprzedni właściciele już zdążyli wymienić na tanie plastiki. Na etapie remontu chałupy będziemy musieli zamówić okna na wymiar. Na razie szklimy i malujemy okna ze stryszku nad garażem.


Jak widzicie będą miały kolor szałwii, niegdyś popularny na Warmii.  Na zdjęciu okno po pierwszej warstwie farby, jeszcze bez odcięcia jej nadmiaru z szybek.







Wszystkie drewniane ramy okienne zostały zakonserwowane olejem lnianym. Jedyne okno, które było wcześniej pomalowane przyzwoicie się trzymającą akrylową farbą zostało przed malowaniem przetarte papierem ściernym. Do kitowania i do malowania używamy wyłącznie kitu i farb Allback, tworzonych według tradycyjnej receptury bez żadnych szkodliwych rozpuszczalników, żywic syntetycznych itp. Natura górą! Już nie mogę się doczekać kiedy odnowione okna trafią na swoje miejsce.

3 komentarze:

  1. Widzę, że prace posuwają się do przodu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj zazdroszczę, zazdroszczę...
    Nie ma to jak robić coś dla siebie... :)

    OdpowiedzUsuń