poniedziałek, 24 czerwca 2013

Czerwcowy bez i co z niego powstało

Dlaczego kwiaty bzu czarnego są białe?  A pyłek żółty? Pojęcia nie mam. Może po to, aby nam się szybko nie znudził? Na naszym siedlisku właśnie w czerwcu  rozchodzi się zapach kwitnącego czarnego bzu. Białe baldachy połyskują w słońcu kusząc owady.




Mnie też skusiły! Spory kosz ściętych, dojrzałych kwiatów trafił do mojej kuchni. Z większość z nich zrobiłam syrop. Do jego przygotowania potrzeba około 20-30 świeżych kwiatostanów, które zalewa się podgrzanym syropem zrobionym z 1 litra wody i 1 kg cukru. Do słoja z syropem i kwiatami wrzuca się  pokrojoną w plastry cytrynę (ew. dodaje kwasku cytrynowego). Następnego dnia syrop zlewa się do butelek lub słoików. 


Zrobiłam również pyszny musujący napój na upały (na zdjęciu powyżej). Przepis zamieszczam na moim drugim blogu www.domoweklimaty.blogspot.com

2 komentarze:

  1. piłam taki sok z bzu - pyszny :))))

    pozdarwiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki że odwiedziłaś mój blog będę do Ciebie zaglądać. Przenieśliśmy się z miasta na wieś .Po kupnie 7 lat remontowaliśmy a mieszkamy już 6 lat i jeszcze nie wszystko skończone choć łatwiej się wszystko robi jak się mieszka na miejscu.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń