niedziela, 21 stycznia 2018

Podsumowanie 2017

Roczek skończony, wchodzimy w nowy. Pora na plany ale i na podsumowania.
Zapraszam więc na wirtualna kawę i ciasto, rozgośćcie się :)


Co się zmieniło:

1.  suszymy dom
Tynki, podłogi etc. wyprute. Chałupa ma wreszcie szanse "pooddychać" a my mamy czas na zaplanowanie co z nią będziemy dalej robić. Przy okazji podziwiamy fantazję kolejnych właścicieli, fachowość dawnych ekip remontowych i "złotych rączek".  Jak się Wam podoba niezwykle kształtny łuk nad oknem?



2. zbudowaliśmy domek dla śmieci
 Recycling i reusing staramy się wdrażać przy każdej możliwej okazji. Stare drzwi do garażu można było porąbać na opał albo przetworzyć. Wybraliśmy drugą opcję i wspólnie z dzieciakami zrobiliśmy wiatkę na worki ze śmieciami (tymi, których nie da się zanieść do pojemników na segregowane odpady ani nie nadają się na kompost).  Mieliśmy na koniec przyciąć słupki, ale po zmontowaniu konstrukcji doszliśmy do wniosku, że lepiej będzie zrobić na nich daszek (na wiosnę).





3. przeszkliliśmy okienka w warsztacie
Paweł - dziękujemy za pomoc!  Nareszcie coś widać!




4. cywilizujemy przestrzeń mieszkalną
Dodatkowe dwa łóżka bardzo się przydały latem, kiedy zawitali do nas goście.




5. porządkujemy sad
Przycinamy stare drzewa, dosadzamy nowe. Żmudna to robota, bo jabłonie były bardzo zdziczałe. Teraz jest znacznie lepiej!  Niestety w tym roku pod ciężarem jabłek podczas burzy jeden potężnych konarów runął na ziemię.



6. walczymy z chwastami
Koszona regularnie łąka wygląda już całkiem dobrze. Został nam do "ucywilizowania" dawny ogród kwiatowy, sad i pas ziemi dookoła zabudowań rozebranej stodoły.  To naprawdę niesamowite ile śmieci, kamieni, gruzu, szkła, zardzewiałych gwoździ, drutu itp. "skarbów" nadal stad zbieramy! Każdy kawałek, który skutecznie odśmiecimy i wyrównamy z ulgą dołączmy do powierzchni koszonej traktorem.





7. uprawiamy zioła
Część z nich rosła tu od dawna, inne dosiewamy i dosadzamy. W planach mamy suszarnię ziół i grzybów.


Nasze wyzwanie na kolejny rok? Jest ich wiele. Jednym z najpilniejszych jest dach obory, a tu przecież dopiero zaczynamy akcję "zabezpieczenie i odgruzowanie". Ile niespodzianek nas czeka?



4 komentarze:

  1. Bardzo wiele zrobiliście. Efekty są już widoczne. Życzę, żeby ten rok był równie owocny, a może jeszcze bardziej. Dlatego życzę też pięknej pogody i dużo zdrówka. No i czekam na następne wieści :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już się nie mogę doczekać wiosny. Siedzę i planuję, planuję ....

      Usuń
  2. bu ha ha Totalnie rozbawiło mnie Spa dla śmieci hahahaha Świetny pomysł. :D Bardzo przyjemny post i te zdjęcia...można się rozmarzyć. Bardzo klimatyczne. <3 Życzę absolutnie fantastycznego roku, spełnienia, prawdziwej radości no i zdrówka. :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spa wymyśliły dzieciaki, bo "śmietnik" jakiś tak pospolity był. Poza tym wory ze śmieciami tam odpoczywają przed wywózką, więc miały w planach domalować wór leżący na hamaku i z lemoniadą w szklaneczce. Deszcz nas spłoszył zanim skończyły rysunek, pewnie trzeba będzie na wiosnę poprawić.

      Usuń